Erasmus+ „Sztuka drogą do harmonijnego rozwoju” Francja – 18/01/2026 – 23/01/2026

Zaczęliśmy z przytupem, od Paryża. Krótką, ale treściwą wizytą w stolicy Francji rozpoczęliśmy wyjazdową część projektu. Po Paryżu było Sillé-le-Guillaume i Sablé-sur-Sarthe. Zamieniliśmy niezwykle mroźną Polskę na deszczową, chwilami już wiosenną Francję, żeby wspólnie z licealistami z Francji, Portugalii i Niemiec pracować i realizować się artystycznie. Zadaniem Francuzów było opracowanie tematu projektu od strony dźwiękowej. Najbardziej widowiskowo prezentowali się więc muzycy. A w naszej grupie mieliśmy dwóch gitarzystów oraz perkusistę, którzy pod profesjonalną opieką przygotowywali się do końcowych nagrań wspólnie z wokalistami – a tych też nie brakowało, również w polskiej grupie. Oczywiście dźwięk to nie tylko instrumenty i wokal. W czasie, kiedy muzycy pracowali nad warstwą instrumentalną i wokalną, inni uczestnicy projektu działali twórczo, pisząc teksty współczesnej bajki, piosenki, slam song, audycji radiowej czy przemówienia, które później nagrywaliśmy. Każdy dołożył coś od siebie. Spełnialiśmy się nie tylko intelektualnie; organizatorzy rzecz jasna zadbali o równowagę zajęć. Każdy mógł odetchnąć od pracy twórczej w trakcie zajęć sportowych, które – jak to zwykle gry zespołowe – wyzwalały wiele emocji. A te z kolei uczyliśmy się kontrolować w trakcie zajęć z zarządzania stresem. Tę intensywną pracę wykonywaliśmy głównie w Sablé-sur-Sarthe, gdzie przebywaliśmy przez dwa ostatnie dni wyjazdu. Początek tygodnia, który spędziliśmy w rodzinach i w szkole w Sillé-le-Guillaume, był równie pracowity, ponieważ przygotowywaliśmy właściwą pracę projektową. Mieliśmy też wtedy czas poznać codzienne życie, zwyczaje, kulturę i kuchnię francuską. I to właśnie Francja „na żywo” pozostawiła najwięcej wspomnień. Porównywaliśmy, uczyliśmy się, poznawaliśmy. Tych kilka dni, spędzonych we francuskich rodzinach, wśród nowopoznanych ludzi, na pewno mogło być wyzwaniem. Ale to właśnie uczestnicy projektu i rodziny gospodarzy uczynili ten wyjazd niezapomnianym i niepowtarzalnym. Oto kilka komentarzy polskich uczestników -zebranych na gorąco, w drodze do domu:

 

„Było fajnie, ale się skończyło, muszę iść do szkoły.”

„Portugalczycy byli przystojni.”

„Bardzo przyjazna atmosfera.”

„A jednak przyjaźń nie zna języka.”

„To był najcudowniejszy tydzień naszego życia i najgorsze pożegnanie.”

„Na pożegnanie płakałem jak dziewczę.”

„Francja zadziwia z każdym krokiem.”

„Miłosz tyle je, a ja tylko powącham czekoladę i tyję.”

„Straciłem dzisiaj kawałek serca.”

 

Wkrótce ciąg dalszy! W maju kolejny etap projektu: Portugalia.

A już teraz zapraszamy do obejrzenia filmowo-fotograficznych relacji z wyjazdu, pod linkami zamieszczonymi poniżej.

Fotorelacja

Francja okiem uczniów

Liceum Ogólnokształcące
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.